Wyobraźcie sobie noc z 24 na 25 lipca 2025 roku — między Lesznem a Zieloną Górą w niebie rozbłysła… kosmiczna fajerwerka! Bolid zapalił się jak gigantyczna raca, a do tego huk niósł się daleko — niczym niezapowiedziane odpalanie petard. To nie był Halloweenowy joke — to Skytinel i European Fireball Network uchwyciły widowisko całkowicie na serio!
Dokładne pomiary (bo nawet meteoryty lubią być w centrum uwagi)
Mateusz Żmija – Skytinel wraz z kolegami z Czech połączyli siły i dane, by precyzyjnie wyznaczyć, gdzie to wszystko “spadło”. Strefa lądowania wskazała na okolice Biskupic i Poświętna — a także sąsiednie Sikorzyn i Morownicę, jako miejsce „zamieszkania” drobnych fragmentów kosmicznej skały.
Poszukiwania w stylu Indiana Jones… z lupą i milimetrówką
Po trzech tygodniach pełnych zapału (czytaj: tropienia czarnych obiektów wśród traw i pól), Łukasz Smuła i Magdalena Skirzewska dali radę! (Ekipa ArtMet Meteorites Collection) Znaleźli dwa kawałki kosmicznego “ciasteczka” o masach 1,56 g i 0,88 g, a do tego cztery drobinki (0,01–0,08 g). Dokonali tego w wyznaczonym miejscu — po analizach dwóch niezależnych grup: astronomów z Czech i ekipy Skytinel. Żadnej magii, tylko czysta nauka i dobra zabawa!
Magnes, który przyciąga kosmos
Kiedy wszyscy myśleli, że kosmiczna przygoda dobiegła końca, na scenę wkroczył Jarosław Morys z madeinspace.pl (Galaktyczny Tropiciel – brzmi jak bohater serialu sci-fi, a w sumie Jarek trochę nim jest)! 20 sierpnia 2025 roku, uzbrojony w potężny magnes neodymowy (prawie jak Thor w młot, tylko bardziej geekowski), wyciągnął z ziemi 20 drobniutkich okruchów meteorytu o łącznej masie… 0,16 g. Ktoś powie: “phi, tyle co okruszki po sucharkach”, ale my wiemy swoje — każdy gram kosmicznej materii to czysta historia Wszechświata! I tak oto, w promieniu kilku metrów od pierwszego odkrycia, Jarosław udowodnił, że czasem naprawdę warto “przyciągać do siebie kosmos”.
Nagrzane emocje i kosmiczne prawdziwki
Cała akcja pokazuje, że Skytinel to nie tylko kamery i wykresy — to zespół z serduchem, który potrafi zamienić nocne niebo w arenę poszukiwań i satysfakcji. I choć meteoryty to kawałki nieba dla nerdów i naukowców, tu mamy też prawdziwą przygodę rodem z filmów! W końcu nie codziennie można powiedzieć: “Hej, znalazłem coś, co spadło z kosmosu!”. To także jeden z najmniejszych spadków odnalezionych na podstawie obliczeń sieci bolidowych. Ponadto spadek miał miejsce w szczycie okresu wegetacyjnego, po którym rozpoczęły się intensywne prace rolnicze.
Nagrzane emocje i kosmiczne prawdziwki
Cała akcja pokazuje, że Skytinel to nie tylko kamery i wykresy — to zespół z serduchem, który potrafi zamienić nocne niebo w arenę poszukiwań i satysfakcji. I choć meteoryty to kawałki nieba dla nerdów i naukowców, tu mamy też prawdziwą przygodę rodem z filmów! W końcu nie codziennie można powiedzieć: “Hej, znalazłem coś, co spadło z kosmosu!”.
Wstępne badania na Wydziale Nauk Przyrodniczych UŚ wskazują, że to chondryt zwyczajny typu LL, z lekko połyskującą, czarną skorupą obtopieniową.



Wspólnie ze Skytinel.com gratulujemy znalazcom nowego, polskiego meteorytu – Łukaszowi Smule, Magdalenie Skirzewskiej i Jarosławowi Morysowi. Podziękowania składamy również naszym serdecznym znajomym z Instytutu Astronomii Czeskiej Akademii Nauk – Jiříemu Borovičce, Pavelovi Spurnemu i Lukášowi Shrbenemu. Obie grupy naukowców i specjalistów od przybyszów z kosmosu na bieżąco wymieniały się wynikami analiz i informacjami o postępach poszukiwań. Ponadto nasi koledzy z Czech dysponowali widmem bolidu oraz zapisami z radiometrów o częstotliwości 5000 Hz, co umożliwiło wstępną ocenę składu meteoroidu oraz dokładne modelowanie fragmentacji.
Apel w sprawie badań
W okolicach Biskupic i Poświętna nadal mogą znajdować się fragmenty meteorytu. Nie można też wykluczyć, że inne fragmenty zostały przez kogoś znalezione, ale nie otrzymaliśmy o nich żadnej informacji. W przypadku natrafienia na nietypową skałę, warto skontaktować się z siecią Skytinel (contact@skytinel.com) lub Polskim Towarzystwem Meteorytowym (kontakt@ptmet.org.pl).
Specjaliści pomogą w identyfikacji znaleziska, a w przypadku potwierdzenia meteorytu doradzą dalsze zasady postępowania z okazem. Znalezisko pozostaje własnością znalazcy, a ewentualne badania będą prowadzone wyłącznie za jego zgodą i na jasno uzgodnionych zasadach.

Miłośników astronomii i poszukiwaczy meteorytów zachęcamy do dalszej eksploracji – zawsze za pozwoleniem właścicieli terenu.
Meteoryt Poświętno* to drugi meteoryt odkryty w Polsce dzięki rejestracjom i analizom sieci Skytinel.
Źródło: Skytinel, ArtMet, Madeinspace.pl,
* nazwa tymczasowa, nieoficjalna, wielce prawdopodobna, taki nasz – POLSKI łamacz językowy dla reszty świata kolekcjonerów i naukowców






